Co naprawdę wiemy o wodzie w Jeziorze Niepruszewskim? Przegląd danych z lat 1994–2026
Rozmowa o Jeziorze Niepruszewskim zwykle zaczyna się od wrażeń: że woda jest mętna, że kwitnie, że kiedyś było lepiej. Postanowiliśmy zacząć inaczej — od danych. Zebraliśmy wszystkie publicznie dostępne wyniki badań jeziora z lat 1994–2026 i zadaliśmy im trzy pytania: co właściwie zbadano, czego nie zbadano i co z tych liczb wynika dla ochrony jeziora. Ten przegląd jest pierwszym materiałem merytorycznym fundacji i podstawą, na której chcemy rozmawiać z gminami, mieszkańcami i instytucjami.
Skąd pochodzą te dane
Opieramy się na dwóch źródłach. Pierwsze to praca naukowa zespołu z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu — Janiny Zbierskiej, Agnieszki E. Ławniczak i Anny Zbierskiej — opublikowana w 2015 roku w „Journal of Ecological Engineering”. Zawiera ona ciągłą serię pomiarów fosforu, chlorofilu, przezroczystości i azotu dla lat 1994–2013. Drugie to karty klasyfikacji wskaźników jakości wód sporządzane przez inspekcję ochrony środowiska dla jednolitej części wód PLLW10134, czyli formalnego identyfikatora naszego jeziora, za lata badań 2010, 2013 i 2016.
Warto od razu powiedzieć, z czym mamy do czynienia. Jezioro Niepruszewskie zajmuje około 242 hektarów, ale jest płytkie: średnia głębokość to około 3 metrów, największa nie przekracza 5. Nie ma trwałego uwarstwienia wody, więc wiatr na blisko pięciokilometrowej długości miesza całą toń razem z dnem. Zlewnia liczy około 50 km², a grunty orne zajmują w niej blisko 70 procent powierzchni; lasy — tylko około 12 procent. To jezioro z natury podatne na eutrofizację, obciążone dodatkowo rolniczym charakterem zlewni.
Trzy liczby, od których zaczynamy
- 0,89 metra — średnia przezroczystość wody zmierzona krążkiem Secchiego w 2016 roku. Wartość graniczna, poniżej której mówi się o eutrofizacji, to 2 metry.
- 0,187 mg P/l — średnie stężenie fosforu ogólnego w 2016 roku. To najwyższa wartość w całej dostępnej serii pomiarowej 1994–2016. Pojedynczy pomiar z 10 sierpnia 2016 roku wyniósł 0,595 mg P/l, czyli blisko sześciokrotność progu eutrofizacji.
- 2016 — ostatni rok, dla którego udało nam się odnaleźć publicznie dostępny wynik pełnego badania stanu ekologicznego jeziora.
Warto zestawić te liczby z jednym faktem historycznym: przezroczystość wody ani razu w całej serii 1994–2016 nie zbliżyła się do progu 2 metrów. Najgorszy odczyt to 0,40 metra w 2006 roku. Mówimy więc nie o pogorszeniu, które właśnie się zaczyna, lecz o stanie utrzymującym się od co najmniej trzech dekad.

Co zbadano w ostatnich dziesięciu latach
2016 — pełne badanie stanu ekologicznego. Cztery serie poborów w ciągu roku. Wynik: elementy biologiczne w klasie IV, czyli stan słaby, elementy fizykochemiczne — poniżej stanu dobrego. Dla porównania, trzy lata wcześniej elementy biologiczne oceniono jeszcze na klasę II.
2013 — badanie inspekcji ochrony środowiska. Ocena biologiczna wypadła wtedy dobrze, ale w danych kryje się sygnał, który warto było wtedy zauważyć: 20 czerwca przy dnie zmierzono 0,25 mg tlenu na litr. To wartość, przy której ryby nie przeżywają. Dziewięć lat przed przyduchą z sierpnia 2022 roku ostrzeżenie było już w tabeli.
2015–2026 — badania kąpieliska. W sezonie letnim, mniej więcej co dwa tygodnie, stacja sanitarno-epidemiologiczna bada wodę w kąpielisku w Niepruszewie. Sezony oceniane są niemal zawsze jako „jakość doskonała”.
2022 — badanie interwencyjne po masowym śnięciu ryb. Stwierdzono bardzo niskie natlenienie wody i wyraźny zapach siarkowodoru. Jako przyczynę wskazano przyduchę.
Dlaczego „jakość doskonała” i zakaz kąpieli nie są sprzeczne
To najważniejsza rzecz, którą chcemy w tym materiale wyjaśnić, bo jest źródłem nieporozumień w rozmowach o jeziorze.
Badanie kąpieliska obejmuje wyłącznie dwa wskaźniki mikrobiologiczne: bakterie Escherichia coli i enterokoki. Sprawdza się w ten sposób, czy do wody nie trafiają ścieki — czyli czy kąpiel nie grozi zakażeniem. Do tego dochodzi wizualna kontrola zakwitu sinic. I na tym koniec.
Ocena kąpieliskowa nie mierzy stężenia fosforu ani azotu, nie mierzy przezroczystości, nie mierzy natlenienia i nie mówi nic o stanie ekosystemu. Dlatego jezioro może mieć sezon oceniony jako „jakość doskonała” i jednocześnie zakaz kąpieli z powodu sinic — a tak było w sezonach 2017, 2018, 2020, 2021 i 2022. Jedno i drugie jest prawdą, bo dotyczy zupełnie innych rzeczy.
Mówiąc krótko: ocena kąpieliska mówi o bezpieczeństwie kąpieli w danym tygodniu. Nie jest oceną jeziora.
Czego nie zbadano
Lista luk jest dla nas równie ważna jak lista wyników, bo to ona wyznacza plan pracy fundacji.
- Pełne badanie stanu ekologicznego po 2016 roku. Nie odnaleźliśmy publicznie dostępnych wyników. Jeziora w sieci monitoringu regionalnego bada się co kilka lat, najczęściej co pięć — możliwe więc, że badania były, ale ich wyniki nie zostały upublicznione w formie, do której dotarliśmy. Wystąpimy o nie formalnie.
- Ciągły pomiar tlenu. Przyducha rozgrywa się w ciągu kilku dni. Pomiar wykonywany cztery razy w roku nie ma szans jej wykryć.
- Bilans ładunków azotu i fosforu wnoszonych przez dopływy — Samicę Stęszewską i rowy melioracyjne. Bez tego nie da się racjonalnie wybrać miejsc, w których strefy buforowe przyniosą największy efekt.
- Osady denne i tak zwany ładunek wewnętrzny fosforu. Przy tak płytkim i stale mieszanym jeziorze osady mogą podtrzymywać eutrofizację nawet po ograniczeniu dopływu zanieczyszczeń z zewnątrz.
- Toksyny sinicowe. Zakaz kąpieli wynika z obserwacji zakwitu, a nie z pomiaru mikrocystyn.
- Aktualna mapa głębokości. Najnowszy plan batymetryczny, jaki znamy, pochodzi z 1961 roku. Po obniżeniu piętrzenia w 2002 roku i po dekadach osadzania się materiału realny kształt misy jeziora może być inny.
- Programy ograniczania odpływu azotu ze źródeł rolniczych. Działały w zlewni w latach 2004–2012. Po weryfikacji obszarów szczególnie narażonych w 2012 roku nie są realizowane.
Co decyduje o przejrzystości wody
Przejrzystość to efekt — to, ile widać w wodzie. Wpływa na nią kilka niezależnych czynników.
Zakwit fitoplanktonu jest czynnikiem numer jeden. W tym jeziorze wskaźniki trofii liczone ze stężenia chlorofilu i z przezroczystości przebiegają niemal równolegle — to glony w pierwszej kolejności zabierają widoczność.
Wzburzanie osadów. Przy średniej głębokości około 3 metrów i braku uwarstwienia wiatr miesza wodę razem z dnem. Woda potrafi więc być mętna nawet wtedy, gdy nie ma zakwitu.
Ruch motorowodny. Autorzy cytowanej pracy wprost wskazują sprzęt motorowy używany rekreacyjnie jako przyczynę intensywnego mieszania wody i podnoszenia osadów z dna.
Poziom piętrzenia. W drugiej połowie 2002 roku obniżono piętrzenie o około 0,45 metra, co oznaczało ubytek blisko 1,3 miliona metrów sześciennych wody. Zbiegło się to z suszą — w 2003 roku w zlewni spadło 355 mm deszczu, czyli 70 procent normy wieloletniej. Efekt widać w danych: lata 2003–2006 to najgorszy okres w całej serii, z przezroczystością spadającą do 0,40 metra.
Zawiesina mineralna spływająca z pól po ulewach i roztopach.
Co decyduje o czystości wody
Czystość to stan — to, co w wodzie jest. Ocenia go laboratorium, nie oko.
Ładunek biogenów ze zlewni rolniczej to główne, rozproszone źródło azotu i fosforu.
Gospodarka ściekowa. Tu mamy najlepszą wiadomość w całym zestawieniu. Oczyszczalnia w Niepruszewie ruszyła w 2008 roku, a kanalizacja Niepruszewa i Cieśli powstawała w latach 2009–2012. I widać to w danych: właśnie od 2009 roku stężenia fosforu i chlorofilu wyraźnie spadły. To dowód, że inwestycje w zlewni realnie przekładają się na jakość wody.
Ładunek wewnętrzny z osadów. Fosfor zmagazynowany w osadach wraca do wody przy mieszaniu i przy niedoborze tlenu przy dnie.
Warunki tlenowe. Decydują o przeżyciu ryb, a także o tym, czy fosfor zostanie związany w osadzie, czy z niego ucieknie.
Proporcja azotu do fosforu. W badanym okresie wynosiła średnio około 69. Oznacza to, że azotu jest w jeziorze zdecydowany nadmiar, a rozwój glonów ogranicza fosfor. To najważniejszy wniosek praktyczny z całego zestawienia: dźwignią w ochronie tego jeziora jest fosfor.
Cztery wnioski
- Jezioro nie jest niezbadane — jest zbadane rzadko i wyrywkowo. Ostatni pełny obraz mamy z 2016 roku, a wtedy fosfor osiągnął najwyższą wartość w całej serii.
- Ocena kąpieliska nie jest oceną jeziora. Dotyczy bakterii kałowych i bezpieczeństwa kąpieli, a nie stanu ekosystemu.
- Największą luką jest brak ciągłego pomiaru tlenu. Bez niego przyducha zawsze będzie zaskoczeniem, a nie zdarzeniem przewidzianym z wyprzedzeniem.
- Fosfor jest czynnikiem ograniczającym. Każda złotówka wydana na jego zatrzymanie w zlewni pracuje mocniej niż wydana na azot.
Co robimy dalej
Pierwszym krokiem jest domknięcie luki danych: wystąpimy o udostępnienie wyników badań jeziora prowadzonych po 2016 roku. To nic nie kosztuje, a jest warunkiem sensownego planowania własnych pomiarów — nie chcemy wydawać pieniędzy na badania, które ktoś już wykonał.
Równolegle przygotowujemy założenia trzech działań: ciągłego monitoringu tlenu z alarmowaniem, sezonowych pomiarów przezroczystości prowadzonych przez wolontariuszy oraz pomiarów azotu i fosforu na dopływach. Wyniki wszystkich naszych pomiarów będziemy publikować — także wtedy, gdy będą niewygodne.
Jeżeli chcesz wiedzieć, co dalej, zapisz się na nasz newsletter. Jeśli masz dostęp do starszych danych, dokumentów lub zdjęć dotyczących jeziora — napisz do nas na biuro@niepruszewskie.pl. Materiały archiwalne są dla nas równie cenne jak nowe pomiary.
Źródła
- Zbierska J., Ławniczak A.E., Zbierska A., Changes in the Trophic Status of Lake Niepruszewskie (Poland), „Journal of Ecological Engineering” 16(4)/2015, s. 65–73.
- Karty klasyfikacji wskaźników jakości wód jeziora dla jednolitej części wód PLLW10134 — wyniki badań za lata 2010, 2013 i 2016, Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Poznaniu.
- Serwis Kąpieliskowy Głównego Inspektoratu Sanitarnego — kąpielisko w Niepruszewie, oceny sezonów i komunikaty o zakazach kąpieli.
- Komunikaty Miasta i Gminy Buk oraz relacje mediów z sierpnia 2022 roku.
Zestawienie opracowano na podstawie źródeł publicznych. Nie jest ono ekspertyzą hydrobiologiczną ani opinią w rozumieniu przepisów prawa. Dane dotyczące okresu po 2016 roku wymagają potwierdzenia w trybie dostępu do informacji o środowisku.
